Mamy godzinę prawie 9. Ten dzień miał być dobrym dniem ale nie będzie.
Pada deszcz, jest ciemno i idzie burza. A ja, będę musiała stać pod Galerią Krakowską i błagać ludzi o wypełnianie bezsensownych ankiet.
Notka miała być o rapie bo chciałam was zaskoczyć moją (bardzo obszerną) wiedzą na ten temat ale nie będzie. Przejdźmy do konkretów.
Jak wiadomo na chwilę obecną, jestem osobą z życiowym zastojem. Tak. Osobą bez motywacji i jakiegokolwiek celu. Znaczy się, cel jest, ciągle go pamiętam i nawet wiem jak go zrealizować tylko...tylko brak tej motywacji.
Mam problemy z podejmowaniem decyzji i kompatybilnością życiową. Boli mnie to, że mimo wszystko czuje się wybornie.
Nie mam żadnych wyrzutów sumienia ani nic. Chyba mam jakieś zaburzenia osobowości.
Widzę przez okno, że trochę się przejaśniło. Dziś mam dużo pracy i nie zamierzam się migać nawet jak przyjdzie tornado i Wisła wyleje, kurwa!
Odwiedzę wiele ciekawych placówek z którymi wiąże swoją przyszłość, mianowicie: MONAR, Zakład Karny na Monte, Centrum
Terapi Zaburzeń Łaknienia i Szkołę Normalizacji Łaknienia, kilka klubów malucha, komendę policji (JP na 100%!!!!) i liceum. Pójdę tam i będę błagać o przyjęcie mnie na praktyki. Oczywiście na komendzie błagała nie będę bo jestem JP i moje poglądy nie pozwalają mi płaszczyć się przed psiarnią. (uuu, zabrzmiało groźnie)
A w kalendarzu zapisałam sobie dziś: BĘDZIESZ NAJLEPSZYM PEDAGOGIEM NA ŚWIECIE. bo może nie jestem najlepszym studentem ale mam to w sercu i jestem bardzo wrażliwa na ludzką krzywdę. I nie przejmujcie się, jak ktoś próbuje wam wmówić, że jesteście do dupy i nigdy nie kupicie sobie sofy w ikei. Nie trzeba być drętwym, przemądrzałym i brzydkim politykiem, wszędobylskim dziennikarzem czy lekarzem (po znajomości) by być fajnym i coś wartym! A sofa z ikei wcale nie jest wskaźnikiem prestiżu. Właśnie próbuję wam wytłumaczyć czym jest afirmacja, samospełniająca się przepowiednia i pozytywne myślenie.
Pan z wami!
Pozdrawiam, Siostra Samo Zło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz